20161114_143251

Loy Krathong – część 1

Loy Krathong, czyli listopadowe Święto Tratew. Tego dnia Tajowie konstruują małe tratewki z pnia bananowca, bogato je ozdabiają i spławiają rzeką lub strumieniem. To ma za zadanie przebłagać duchy rzeki za to, że ją zanieczyszczali przez cały mijający rok. Do krathongów wkładają drobne pieniążki, co ma im zapewnić powodzenie finansowe w nadchodzącym roku oraz… obcięte paznockie i włosy. Wierzą bowiem, że wraz z odpływającym krathongiem odejdą od nich wszelkie choroby i dolegliwości.

Czytaj dalej

20160504_182657

Za co kocham Tajlandię?

Za jej normalność. Umiesz zarabiać w jakikolwiek sposób? To zarabiaj! Nikt Cię nie będzie ścigał za ZUS-y, srusy, pozwolenia, licencje i inne bzdury. Zarabiaj tak jak potrafisz, a nie wyciągaj łapy po zasiłki, których i tak nie dostaniesz, bo ich w Tajlandi nie ma.

Czytaj dalej